ŻÓŁWIE

00008665Zaczęło się od MAĆKA, żółwia, którego ok. 1993 roku kupiłem w sklepie zoologicznym w Raciborzu. Wydawał się wolnym, ospałym stworzeniem… Pozostawiony przez kilka minut bez opieki włączył turbo i… zniknął. Po dłuższych poszukiwaniach został znaleziony w rogu podwórza i pojechał ze mną do Opola.

Tu okazało się, że jest to bardzo żywe i ruchliwe stworzenie, które potrzebuje towarzystwa i wciąż drepcze. Stąd jego drugie imię TUPTUŚ. Kiedy obrał sobie kierunek, podążał w nim, niezależnie od przeszkód, co oznaczało, że np. przez kilka godzin dreptał w miejscu miarowo uderzając w szklaną ścianę akwarium lub w meble. Ze względu na moje liczne wyjazdy doskwierała mu samotność…

W trosce o jego komfort psychiczny postanowiłem oddać go w dobre ręce. Brat z żoną (Stach i Gogo) w czasie kolejnych odwiedzin w Polsce opowiadali o życzeniu niepełnosprawnej córki pielęgniarki, z która pracowała Małgosia: chciała ona mieć żółwia. Bez wielkich przygotowań Maciek przez zieloną granicę pojechał do nowej rodziny. Według ostatnich posiadanych informacji zadomowił się znakomicie, terroryzuje psa właścicieli, chce wciąż być w centrum uwagi, a jak można przewidywać… kiedyś pójdzie w kondukcie pogrzebowym kolejnych pokoleń rodziny.

40562Pierwszą maskotkę nabyłem na Starym Mieście w Gdańsku, oczywiście z bursztynu, i kosztowała mnie ona 660.000 złotych, czyli 66 PLN (cena do dziś przyklejona na spodzie). Także moi znajomi i przyjaciele, chcąc mnie utulić w żalu po osamotnieniu, przynieśli mi pierwsze plastikowe, metalowe i pluszowe maskotki. Ich liczba rosła. Tradycją stało się, że po kolejnych powrotach z urlopów moich i otoczenia w zbiorze pojawiały się kolejne żółwiki. Największy pluszowy żółw mierzy ok. 50 cm średnicy, a najmniejszy nie ma 1 cm.

Przeprowadzka do nowego mieszkania wymusiła rozdanie żółwi-pluszaków, za wyjątkiem największego. Aktualnie kolekcja liczy ok. 250 sztuk i wciąż się rozwija, choć ewentualnych darczyńców ze względów lokalowych uprasza się o skupienie się na niewielkich egzemplarzach

Do najciekawszych żółwi w kolekcji należą:

- żółw z lawy z Etny
- ze szkła weneckiego
- łańcuszek żółwi (amulet długowieczności) z Chin
- żółw z Machu-Picchu w Peru
- egzemplarz z Dominikany
- „kwiat pustyni” w kształcie żółwia z tradycyjnego targu w Nabuel w Tunezji
- moneta z żółwiem
- a poza tym żółwie i żółwiki z większości krajów Europy, z różnych wysp Morza Śródziemnego i niemało słodkich, tandetnych maskotek wszelakiej maści i naści…

Nie mam jeszcze żółwia z Galapagos – może i dobrze, bo musiałbym szukać mieszkania…

DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM, DZIĘKI KTÓRYM KOLEKCJA POWSTAŁA.
JEST W NIEJ ZAWARTY KAWAŁEK WASZEGO SERCA I WIELE CIEPŁA. POZDRAWIAM.

Copyright 2011 żółwie. Powered by Joomla templates. All Rights Reserved.