podwodny świat

Na początku była rafa koralowa. No może nie aż tak. Jako młody wikary dałem się „zarazić” Kolegom w Kędzierzynie, w parafii św. Mikołaja, zainteresowaniem akwarystyką. Także w moim pokoju stanęło akwarium – malutkie, jakieś 150- 200 litrów. Roboty było co niemiara, ale radości jeszcze więcej. Udało się stworzyć unikalny ekosystem, w którym skalary, neonki i inne pokojowe rybki zgodnie egzystowały z pielęgnicami. Okazało się jednak, że każdy nowy mieszkaniec szybko przechodził do historii. Po przeprowadzce związanej ze studiami w Lublinie akwarium oddałem w dobre ręce. Ale tęsknota pozostała…

Aktualnie ma ona dwa oblicza. Kiedy, może na emeryturze (!) chciałbym mieć duże akwarium z pyszczakami, zwanymi tak dlatego, że narybek noszą w pyszczkach, troszcząc się o jego bezpieczny rozwój. Stąd też druga nazwa tych drapieżników – pielęgnice. Ich bojowość i duma, z jednej strony, a czuła troska z drugiej mają w sobie coś wyjątkowego. A poza tym widziałem ostatnio zapierające dech akwaria (takie 800 litrowe) właśnie z pielęgnicami. Jest na co popatrzeć. Polecam!

A druga tęsknota narasta od lat i wydawała się jedynie na ekranie telewizora do zrealizowania… właśnie tytułowe rafy koralowe. Nie byle jakie rafki, tylko te najpiękniejsze: kubańskie, egipskie czy australijskie.

Cuda się jednak zdarzają, bo nie tylko mogłem snurkować, czyli z powierzchni wody podglądać ten bajeczny świat, ale na wyciągnięcie ręki (na jakichś 6- 8 metrach pod wodą) zanurzyłem się w ten „odprysk raju” w Morzu Czerwonym.

I znowu można by zacząć… na początku był strach, ale po co? Lepiej tak: było tak pięknie, tak kolorowo, tak żywo i trójwymiarowo, że musiałem jedynie uważać, aby nie rozdziawić gęby, bo ustnik by wypadł, a woda jest naprawdę słona i powietrza potrzeba! Trudno opisać podwodne wrażenia na rafie, bo jak opowiedzieć moment kiedy podnosisz głowę i naokoło mieni się w słońcu mnóstwo ryb, przepływają we wszystkie możliwe strony.

Podwodne podboje (Fotki)

A jakie tam były ryby…. Sami zobaczcie!

Zachęcam każdego, kto może, bo naprawdę warto odwiedzić ten świat z bajki…

Copyright 2011 podwodny świat. Powered by Joomla templates. All Rights Reserved.